Aktualności Klub Szkółka Kadra Historia Zdjęcia historyczne Galeria Kontakt Wrzesień 09 2010 12:52:35
Historia CKM Włókniarz - cz. XV (1985-1987)
Zaczyna się czwarty drugoligowy sezon.
Weterani ciągle są w formie, trudno ich doścignąć. Marek Cieślak i Andrzej Jurczyński - bo o tych zawodnikach mowa - to dawno sprawdzona, doświadczona i solidna szkoła. Jest jednak 19-letni Sławomir Drabik, który nie ma oporów i odważnie stawia czoła gwiazdom. Naśladuje go o rok starszy Dariusz Rachwalik.
W szkółce żużlowej przygotowują się do egzaminu licencyjnego: Jacek Lubas, Tomasz Purgal, Krzysztof Kosmala i Jacek Nowak.


Sławomir Drabik czyni stałe postępy. W ciągu najbliższych lat we Włókniarzu zajmie miejsce Marka Cieślaka i Andrzeja Jurczyńskiego


Inauguracja sezonu ’85 przypada w Gnieźnie, gdzie na dzień dobry zimny prysznic. Start zwycięża 51:39. Najwięcej punktów zdobywają: Kafel – 12, A. Jurczyński – 11 i Cieślak – 8.
W kolejnym spotkaniu z Ostrovią u siebie Cieślak i Kafel wywalczają po 11 pkt., rezultat 50:39 zadawala i przynosi pierwsze dwa punkty meczowe.
Komplikacje pojawiają się 12 maja w Tarnowie, gdzie Andrzej Jurczyński już w swoim pierwszym wyścigu upada doznając złamania nogi i tak przedwcześnie zamyka swój siedemnasty sezon. Dla klubu jest to bardzo poważne osłabienie. Tarnowskie zawody kończą się porażką 32:58, a i dwa kolejne spotkania: z Motorem Lublin i w Grudziądzu z GKM wypadają niekorzystnie –38:51 i 42:47.
Z czterech następnych zawodów trzy są do rozegrania w Częstochowie. Wydaje się, że jest to dobra sposobność, aby uzbierać nieco punktów. Niestety, udaje się pokonać jedynie Spartę Wrocław 65:24, gdzie Zygmunt Nocuń w pięciu startach wywalcza komplet punktów.
Ze Startem Gniezno jest wpadka 41:48, a co będzie z Unią Tarnów?
Właśnie, przy tym spotkaniu warto się na chwilę zatrzymać, gdyż ma ono swoją, niecodzienną historię. Pierwszy bieg wygrywają goście 4:2, ale w kolejnym jest 5:1 dla nas i obejmujemy prowadzenie, które utrzymujemy do 14 wyścigu. Zacięta rywalizacja doprowadza do stanu 44:40 dla Włókniarza. Ostatni bieg można nawet przegrać, jednak nie więcej niż 4:2. I tak wystarczy, aby wygrać całe spotkanie.
Do startu obok Bogusława Nowaka i Bernarda Jądera stają ze strony Włókniarza: Józef Kafel i za Andrzeja Puczyńskiego - Zygmunt Słowiński.
Komplikacje zaczynają się od wykluczenia Kafla. Słowiński nie zamierza włączać się w pogoń za Tarnowianami, jedzie na 3 pozycji, w takim stanie rzeczy mecz może być tylko zremisowany. Niestety dzieje się coś nieprawdopodobnego... Przy wejściu w pierwszy łuk ostatniego okrążenia jadący daleko z tyłu i przez nikogo nie atakowany Słowiński, ku wielkiemu zdziwieniu kibiców, upada na tor niczym nowicjusz.
Goście dowożą swoje 5 punktów i przy zerowym dorobku Włókniarzy ostatecznie pokonują biało – zielonych 45:44. Nic dodać, nic ująć…
Nawiasem mówiąc był to ostatni występ weterana torów w częstochowskich barwach.
Z Ostrowa Włókniarze przyjeżdżają na tarczy – wynik 36:54. Także 12 runda jest dla Motoru Lublin, który łatwo zdobywa 62 punkty przy 27 częstochowian. Na szczęście dwie ostatnie potyczki kończą się zwycięstwami: z GKM 55:35 i we Wrocławiu 58:32. W efekcie 8 punktów daje piątą lokatę – o jedną wyżej niż rok temu.
Rekordzistą w ilości zdobytych punktów ligowych jest Marek Cieślak – gromadzi ich 126, Dariusz Bieda zdobywa 79, Sławomir Drabik 76, Zygmunt Nocuń 75, Józef Kafel 70, Dariusz Rachwalik 32 (z powodu kontuzji startował tylko w połowie spotkań), Andrzej Puczyński 29, Andrzej Jurczyński 18 (w trzech meczach), Zygmunt Słowiński 16, Leszek Cyganek 3, Michał Miturski 2, Krzysztof Miturski 1.

W Lublinie 24 sierpnia w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski Sławek Drabik z 7 pkt. zajmuje dziewiąte miejsce, za to w końcowej klasyfikacji Srebrnego Kasku jest szósty. W Tarnowie zwycięża Memoriał Ryszarda Chrupka, a na własnym torze jest pierwszy w Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Śląska.
W eliminacjach II ligi do finału Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych, co prawda Włókniarze zwyciężają, ale w półfinale odpadają z dalszej rywalizacji.
Dobre wieści dotyczą natomiast dwóch lokalnych imprez. Memoriał Idzikowskiego i Czernego wygrywa Marek Cieślak przed Wiesławem Pawlakiem i Jackiem Brucheiserem, a w turnieju pożegnalnym Pawła Waloszka (po 32 latach startów na żużlu zakończył bogatą karierę sportową) niespodzianką jest 3 miejsce Drabika, który na świętochłowickim torze ulega jedynie Bolesławowi Prochowi i Grzegorzowi Dzikowskiemu.


Półfinał MMPPK, Zielona Góra 1985. Od lewej: Andrzej Puczyński, Sławomir Drabik, Dariusz Rachwalik oraz kierownik drużyny


W marcu 1986, w roku 40-lecia częstochowskiego żużla, czwórka Włókniarzy uczestniczy w dwóch sparingach w Lübbenau, na terenie dawnej NRD. Rachwalik, Kafel, Bieda i Jurczyński startują w czwórmeczu, a następnego dnia zaliczają turniej indywidualny. Efektem wspomnianej „rozgrzewki” jest zwycięstwo w Lublinie z Motorem w 1 rundzie DM II ligi. Z 53 punktów Cieślak i Bieda uzyskują po 12, Kafel 11, Drabik 9. Następne spotkanie ze Startem Gniezno pokazuje niestety luki kadrowe, tylko Cieślak i Drabik nawiązują równorzędną walkę o punkty – tu przegrana 39:50.
Dwie dalsze rundy stosunkowo łatwo kończą się powodzeniem: we Wrocławiu pokonujemy Spartę 55:34, a na własnych śmieciach GKM Grudziądz 72:18.
29 maja częstochowianie jadą do Ostrowa Wlkp., gdzie Cieślak gromadzi 12 pkt.,
a Kafel 10. Dwóch to jednak za mało – rezultat 36:54 i punkty zdobywa Ostrovia.
Atut własnego toru jest wykorzystany w potyczkach ze Śląskiem Świętochłowice (50:40) i Motorem Lublin (47:43). W tych pojedynkach najlepiej prezentuje się Józef Kafel (kolejno 14 i 11 pkt.). Dalej, jak to już bywało, zaczyna się jazda w kratkę:
w Gnieźnie 43:47, Sparta pokonana rekordowo 74:16, z Grudziądzem pada wynik 36:54, ale GKSŻ weryfikuje wynik na 43:47 (unieważnione zostają punkty Grzegorza Podolskiego ze względu na brak ważnego prawa jazdy). Ostrów Wlkp. zostaje pokonany 58:32 i przed ostatnią rundą Włókniarz ma na koncie 14 punktów.
W Świętochłowicach niestety punktów nie przybędzie, gdyż biało – zieloni przegrywają 39:51. Szkoda, szanse na awans były duże, gdyż trzy pierwsze drużyny gromadzą po 16 pkt., a o kolejności decydują punkty biegowe.
A oto indywidualne zdobycze punktowe w lidze: Józef Kafel - 133, Sławomir Drabik – 117, Marek Cieślak – 110, Dariusz Bieda i Dariusz Rachwalik – po 79, Zygmunt Nocuń – 46, Andrzej Jurczyński – 28, Andrzej Puczyński – 9, Michał Miturski 1 (wystartował tylko w 1 wyścigu). Tomasz Purgal, Jacek Lubas i Jacek Nowak nie zdobyli punktów.

Z dobrej strony pokazuje się Sławomir Drabik w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski na torze Apatora Toruń zdobywając brązowy medal. Tytuł wywalcza Ryszard Dołomisiewicz, drugi jest Piotr Świst.
Sławek uzyskuje także kilka innych dobrych wyników: 6 lokata w Srebrnym Kasku, zwycięstwo w pucharze „Sportu” przed Dariuszem Balińskim i Jackiem Gomólskim, piąte miejsce w turnieju indywidualnym z okazji Dnia Hutnika na torze w Świętochłowicach.
13.04 w Ostrowie turniej na zakończenie zgrupowania młodzieżowej kadry narodowej wygrywa Ryszard Dołomisiewicz przed Cezarym Owiżycem i Drabikiem.
Indywidualne Mistrzostwa Śląska w Częstochowie kończą się pełnym sukcesem Częstochowian, zwycięża Józef Kafel, Drabik jest drugi, Nocuń trzeci.
Młodzieżowcy awansują do finału MMPPK zajmując 6 miejsce.
W indywidualnym turnieju - Memoriale J. Trojaka w Brezolupach triumfuje Józef Kafel, a towarzyskie zawody drużynowe Włókniarz – AMK Brezolupy kończą się rezultatem 67:23.
7 września rozegrany zostaje XIX Memoriał Idzikowskiego i Czernego, w którym zwycięża z kompletem punktów Wojciech Żabiałowicz z Apatora Toruń przed Jerzym Kochmanem ze Śląska Świętochłowice i Józefem Kaflem.
Licencję w minionym sezonie zdają: Robert Przygódzki i Jarosław Jurczyński, jednak w lidze wystartują dopiero w roku następnym.


W 1986 roku licencję „Ż” zdaje Robert Przygódzki


Warto zauważyć jak regularnie w latach 1984 – 86 Włókniarz pnie się w górę tabeli ligowej: 1984 – 6 lokata, 1985 – 5, 1986 – 4.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by w sezonie ’87 przyspieszyć tempo i w końcu awansować do elity żużlowej. Pewnym wsparciem mogą być nowi adepci, którzy w kwietniu uzyskują licencje sportowe „Ż”. Są nimi: Paweł Szymański, Jarosław Olszewski, Bogusław Nocuń i Zbigniew Kasprzyk. Trzeba zaznaczyć, iż pomoc tym bardziej będzie potrzebna, gdyż Marek Cieślak i Andrzej Jurczyński postanawiają zakończyć starty na żużlu.
Nadchodzi czas młodych. Na głęboką wodę zostają rzuceni przede wszystkim Sławomir Drabik i Dariusz Rachwalik. Czy pociągną za sobą pozostałych zawodników?
Początek sezonu wykazuje, że tak. Pięć kolejek ligowych idzie po myśli: 29:19 z Motorem Lublin (z powodu złych warunków atmosferycznych zawody przerwano po 8 wyścigach), 53:37 we Wrocławiu, 51:39 ze Śląskiem, 58:32 w Grudziądzu i 56:34 z Ostrowem Wlkp. to jasne dowody na dobry sezon.
Najskuteczniejszymi są: Drabik (60 pkt.), Rachwalik (57), Kafel (60), Bieda (39) i Andrzej Puczyński (16).
Żeby jednak tradycji stało się zadość dobrą passę przerywa porażka 34:56 w Opolu 23 czerwca, gdzie tylko dwaj pierwsi nie zawodzą. Wpadka zostaje szybko wymazana sukcesami: w Lublinie 46:44, ze Spartą 61:29, w Świętochłowicach 48:41 i z GKM Grudziądz 71:19. Jeszcze jedno zwycięstwo z Kolejarzem Opole 47:42 i jedna porażka w Ostrowie 35:54. Łącznie zdobywamy 23 punkty (w przypadku zwycięstwa różnicą minimum 25 punktów biegowych przyznawane są 3 punkty meczowe) i zajmujemy drugą pozycję za Kolejarzem Opole.
O awans trzeba stoczyć pojedynek z przedostatnią w I lidze Unią Tarnów.

Zarząd czyni starania, aby dopilnować wszystkiego i nie zaprzepaścić wielkiej szansy. Pierwszy mecz wypada zgodnie z kalendarzem 11 października w Tarnowie. Po pasjonującej walce częstochowianie gromadzą 39 punktów. Dwunastopunktowa strata jest do odrobienia.
Podczas rewanżu na stadionie Włókniarza pojawiają się tłumy fanów. Od wielu lat nie widziano tylu kibiców, którzy przyszli mobilizować swoich do walki.
Niestety nie wszyscy zawodnicy stają na wysokości zadania, bo jak inaczej można określić wydarzenia na torze, zwłaszcza w drugiej części.
Przypomnę, że po wyścigu 7 biało - zieloni prowadzą różnicą 10 punktów. Biegi 8, 10, 11 i 14 są przegrane (trzy razy 5:1 i raz 4:2), a w 13-tym jest 3:3. Pozostałe kończą się zwycięstwem 4:2. W rezultacie bilans drugiej połowy 28:20 dla Tarnowa. Mecz co prawda zostaje wygrany 46:44, ale w dwumeczu jest 95:85 dla Unii.
Tak kończy się pierwsza od sezonu ’82 batalia o ekstraklasę. Znów przyjdzie czekać na awans, tymczasem zarząd klubu podejmuje decyzję o zawieszeniu Józefa Kafla na okres jednego roku w prawach zawodnika. To on zostaje uznany głównym odpowiedzialnym za niepowodzenie.
Kto miał rację – pozostawiam ocenę świadkom wydarzenia.


Start do jednego z wyścigów zawodów barażowych z Unią Tarnów w 1987 roku


Skuteczność zawodników w sezonie (wliczając baraże) przedstawia się następująco: S. Drabik – 162 pkt., D. Rachwalik – 155, J. Kafel – 132, D. Bieda – 109,
A. Puczyński – 48, R. Przygódzki – 43, J. Jurczyński – 13, Z. Nocuń i T. Purgal – po 4, P. Szymański – 3, J. Puczyński - 1, J. Olszewski bez punktów.

Należy dodać, że 11 lipca Sławomir Drabik startuje w finale Mistrzostw Europy Juniorów na torze w Zielonej Górze. Towarzyskie zawody drużynowe Włókniarz – AMK Brezolupy kończą się dwukrotnym sukcesem częstochowian 55:35 i 46:44 (kluby te przez kilka lat utrzymywały wzajemne kontakty).
31 maja w Częstochowie rozegrany zostaje turniej „Pożegnanie z torem M. Cieślaka i A. Jurczyńskiego”, podczas którego bohaterowie przekazują plastrony z lwem Sławkowi Drabikowi i Darkowi Rachwalikowi. Turniej zwycięża Wojciech Załuski z Kolejarza Opole przed Dariuszem Biedą i Dariuszem Rachwalikiem.


Uroczyste przekazanie plastronów Dariuszowi Rachwalikowi i Sławomirowi Drabikowi


18.06 w Rybniku zorganizowany zostaje V Memoriał red. Jana Ciszewskiego, który wygrywa Antonin Kasper (CSRS) przed Sławomirem Drabikiem i Romanem Jankowskim.
W finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gorzowie Wlkp. Drabik jest siódmy, a w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych w Lesznie Włókniarze zajmują 5 miejsce.
W dniach 29 i 30.08 w Toruniu odbywa się dwudniowy finał Indywidualnych Mistrzostw Polski, gdzie Józef Kafel uzyskuje 9 miejsce.
Jubileuszowy, XX Memoriał Idzikowskiego i Czernego wygrywa Roman Jankowski przed Ryszardem Dołomisiewiczem i Grzegorzem Kuźniarem.

Marek SOCZYK

Więcej zdjęć z tego okresu znajdziecie Państwo w naszej GALERII
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Monografia Włókniarza 1946-2008
Współpraca

Polski Związek Motorowy


UM Częstochowy


CKM Włókniarz SA


UŚKS Speedway


Sekcja amatorska
Historia Włókniarza
Część I (1946-1950)
Część II (1951-1958)
Część III (1959)
Część IV (1960-1962)
Część V (1963-1966)
Część VI (1967-1970)
Część VII (1971)
Część VIII (1972)
Część IX (1973)
Część X (1974)
Część XI (1975-1976)
Część XII (1977-1978)
Część XIII (1979-1981)
Część XIV (1982-1984)
Część XV (1985-1987)
Część XVI (1988-1990)
Część XVII (1991)
Część XVIII (1992-1993)
Część XIX (1994-1995)
Część XX (1996)
Część XXI (1997-1998)
Część XXII (1999-2000)
Część XXIII (2001-2002)
Część XXIV (2003)
Część XXV (2004-2005)
Część XXVI (2006-2007)
Część XXVII (2008)
Zapraszamy do Galerii
Wsparcie medialne

Ostatnie Zdjęcia