Aktualności Klub Szkółka Kadra Historia Zdjęcia historyczne Galeria Kontakt Wrzesień 09 2010 12:53:33
Historia CKM Włókniarz - cz. XVI (1988-1990)
Ubiegłoroczne marzenia o awansie zostały odstawione do lamusa.
Pora myśleć o sezonie 1988.
27 marca, przed inauguracją ligi, w Bydgoszczy rozegrane zostaje tradycyjne Kryterium Asów, które jest zarazem Memoriałem Mieczysława Połukarda. Dobrze prezentuje się tam Sławomir Drabik, zdobywa 11 punktów i zajmuje 3 miejsce.
W dodatkowym wyścigu o drugą lokatę ulega Eugeniuszowi Skupieniowi. Zwycięzcą zostaje Ryszard Dołomisiewicz. Wynik zapowiada dobre przygotowanie Sławka do nowego sezonu. Potwierdzają to dwa pierwsze spotkania w lidze: z Ostrovią Ostrów Wlkp. i w Grudziądzu z GKM, gdzie Drabik zdobywa dwukrotnie po 15 pkt. Pierwsze spotkanie kończy się zwycięstwem 50:39, a drugie minimalną porażką 43:47.
Z dobrej strony pokazują się także: Dariusz Rachwalik i Dariusz Bieda. Wspomniana trójka reprezentuje Włókniarza w rundzie wstępnej Mistrzostw Polski Par Klubowych, jednak tam górą jest tylko Sławek – zdobywca 16 pkt. Piąte miejsce daje awans do dalszej tury rozgrywek, ale na półfinale się kończy.


Sławomir Drabik u progu sezonu '88 zajmuje trzecie miejsce w bydgoskim Kryterium Asów. Dobre wyniki notuje również w rozgrywkach ligowych i parowych.


W podobnej rundzie młodzieżowych rozgrywek parowych częstochowianie awansują z drugiej lokaty, a tu najlepiej spisuje się Andrzej Puczyński gromadząc również 16 pkt. Cztery punkty dorzuca Paweł Szymański, dwa Jarosław Jurczyński. Dwaj pierwsi w półfinale MMPPK zbierając kolejno 9 i 8 pkt., a po dodatkowym biegu i zwycięstwie Puczyńskiego z 4 pozycji awansują do finału.

Wracam jednak do rozgrywek ligowych. Dalsze potyczki przynoszą mierne efekty.
Na sześć kolejnych zawodów tylko dwa kończą się zwycięstwami: z Motorem Lublin 46:44 i w Gnieźnie ze Startem 47:42, pozostałe to porażki: w Krośnie z KKŻ 44:46, ze Spartą we Wrocławiu 38:51, z Ostrovią na wyjeździe 42:48 oraz ze Śląskiem Świętochłowice 44:46.

Po drodze odbywa się kilka imprez z udziałem częstochowian. 26 maja w Opolu Dariusz Rachwalik zajmuje 8 miejsce w finale Indywidualnego Pucharu Polski.
W tym samym miesiącu na miejscowym torze wymieniony zawodnik zwycięża
z kompletem punktów rundę wstępną IMP, Puczyński jest natomiast trzeci – 11 pkt. Andrzej bardzo dobrze radzi sobie również w finale MMPPK na rzeszowskim torze uzyskując 14 pkt., niestety nie ma większego wsparcia ze strony Pawła Szymańskiego.
Lider Włókniarza Sławomir Drabik zajmuje dobre siódme miejsce w silnie obsadzonym Memoriale red. Jana Ciszewskiego w Rybniku, a kilka dni później z piątej pozycji w eliminacjach do Indywidualnych Mistrzostw Świata awansuje do półfinału kontynentalnego. Zdobyte 7 pkt. nie wystarcza jednak, by startować dalej. Jak na początek jest to mimo wszystko znaczący sukces Sławka.


Stałe postępy czyni również Dariusz Rachwalik, który w 1988 roku wygrywa rundę wstępną Indywidualnych Mistrzostw Polski


Do końca rozgrywek ligowych pozostaje jeszcze sześć rund, z czego tylko dwie wyjazdowe. Obie nie powiększają konta punktowego, w Lublinie tamtejszy Motor zwycięża 58:32, a w Świętochłowicach dosłownie o włos (44:43) wygrywa Śląsk.
Wysoką różnicą punktów częstochowianie pokonują na swoich śmieciach GKM Grudziądz (64:26), podobnie KKŻ Krosno (59:31) i Start Gniezno (64:26), a ostatni mecz ze Spartą Wrocław przynosi wynik 46,5:43,5 (trzecią lokatą dzielą się Paweł Szymański i Zbigniew Lech). Efektem zmagań sezonu jest 4 miejsce w tabeli
z dorobkiem 16 pkt. (regulaminowo porażka powyżej 25 pkt. kosztowała 1 pkt ujemny, a wygrana powyżej 25 pkt. dawała 3 pkt. dodatnie).

Oto jak punktowali poszczególni zawodnicy: Sławomir Drabik – 193, Dariusz Rachwalik – 152, Dariusz Bieda – 130, Andrzej Puczyński – 78, Tomasz Purgal – 47, Paweł Szymański – 33,5, Bogusław Nocuń – 21, Zygmunt Nocuń i Robert Przygódzki – po 3, Jarosław Jurczyński – 2, Zbigniew Kasprzyk – w 6 meczach był rezerwowym
i nie startował.

21 sierpnia w Brezolupach (ówczesna CSRS) odbył się Memoriał Josefa Trojaka. Dariusz Bieda wywalczył 2 miejsce za gospodarzem, Stanislavem Kučerą.
W XXI Memoriale Idzikowskiego i Czernego triumfował Ryszard Dołomisiewicz - 13 przed Sławomirem Drabikiem - 12 i Jackiem Brucheiserem - 11 pkt.
Duży sukces zanotował 21-letni Andrzej Puczyński, który był trzeci w Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Śląska.

Rozpoczyna się sezon 1989 - ósmy rok startów w niższej klasie rozgrywek.
Z ROW Rybnik w celu wzmocnienia składu zostają wypożyczeni: Janusz Sikoń
i Robert Wosz. Zadania stawiane drużynie skupiają się raczej na bezpiecznym
i w miarę przyzwoitym odjeżdżeniu rozgrywek, niż na walce o awans. Po tylu latach nawet kibice nie zakładają możliwości niespodzianek. Co gorsze, z roku na rok na stadion przy ul. Olsztyńskiej przychodzi ich coraz mniej. Trudno się zresztą dziwić, ci ludzie płacą za bilet i chcą widowiska na dobrym poziomie. W drugiej lidze raczej są to rzadkie przypadki. Pocieszeniem jest wysoki poziom jeździecki Sławka Drabika, który nie zwraca uwagi na ligę, i tak jest niemal nie do pokonania. Skupia się natomiast na występach w kadrze i turniejach. Przykładem jest jego ubiegły sezon.
A w bieżącym?
Biało – zieloni rozpoczynają od pokonania na własnym torze Startu Gniezno 49:41
i właśnie Sławek Drabik bez większych problemów zdobywa pierwszy w sezonie komplet 15 pkt. Potwierdzeniem wysokiej formy jest ósme miejsce w finale Indywidualnego Pucharu Polski w Ostrowie 16 kwietnia. Tydzień później do Częstochowy przyjeżdża Sparta Wrocław i z toru schodzi pokonana 50:40.
Dalsze spotkania zaczynają układać się w kratkę: z Motorem w Lublinie, Śląskiem
w Świętochłowicach i Kolejarzem w Opolu porażki odpowiednio 38:51, 41:48 i 39:50, natomiast na własnym torze zwycięstwa z KKŻ Krosno 67:23 i GKM Grudziądz 69:21. Po zwycięskim spotkaniu w Gnieźnie 9 lipca wynikiem 48:40 klub zdecydowanie stawia na wychowanków: Sławomira Drabika, Dariusza Rachwalika, Dariusza Biedę, Andrzeja Puczyńskiego, Roberta Przygódzkiego i Józefa Kafla, który po rocznej karencji wraca na tor. A oni stają na wysokości zadania, wykonują plan niemal w 100 procentach. Pięć spotkań kończy się pełnym sukcesem, a z Motorem pada remis 45:45. Te zwycięstwa wyglądają następująco: we Wrocławiu 45:43, Krośnie 53:35 i Grudziądzu 56:33 oraz u siebie ze Śląskiem 51:39 i Kolejarzem 52:36.
Bilans sezonu: z 14 spotkań 10 zwycięstw, 3 porażki i 1 remis. Bardzo przyzwoity wynik, który klasyfikuje Włókniarza na trzeciej pozycji w tabeli z 23 punktami (dwa mecze wygrane za trzy punkty i jeden punkt za remis).

Sławomir Drabik zdobywa łącznie 200 punktów, co daje mu bardzo wysoką średnią na mecz 14,29 pkt., Dariusz Rachwalik – 177, Janusz Sikoń – 69, Dariusz Bieda
i Józef Kafel – po 59, Robert Przygódzki – 58, Andrzej Puczyński – 33, Bogusław Nocuń – 27, Robert Wosz – 16, Tomasz Purgal – 5, Paweł Szymański i Jarosław Jurczyński nie zdobywają punktów.

I jeszcze o trzech imprezach w udziałem częstochowian.
Sławomir Drabik awansuje do finału Indywidualnych Mistrzostw Polski i na torze w Lesznie jest trzynasty. Wcześniej na tym samym torze para Włókniarza zajmuje
6 miejsce w finale MPPK (Drabik – 19 pkt., Rachwalik – 7, Sikoń – 2).
2 września w XXII Memoriale Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego triumf odnosi Sławomir Drabik, który z 14 pkt. pokonuje Jana Krzystyniaka i Janusza Stachyrę. Zwycięża także dodatkowy wyścig o puchar Prezydenta Miasta.


Włókniarze w finale MPPK 1989 – S. Drabik, D. Rachwalik i J. Sikoń


W roku 1990 zespół po raz ostatni występuje w krajowym składzie i w dodatku złożonym wyłącznie z wychowanków. Nowymi twarzami są 17-latkowie: Dariusz Huras i Robert Kaczmarek.
Na początku sezonu dochodzi do zmian we władzach klubu. W nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu powołany zostaje nowy Zarząd, na czele którego staje Janusz Tobijański. Zła, wręcz kryzysowa atmosfera w klubie wydaje się być opanowana. Teraz trzeba jechać.

Początek sezonu jest niezły, zwycięstwo z GKM Grudziądz 53:35 dobrze rokuje, zwłaszcza że dobrą formę potwierdzają: Sławomir Drabik, Józef Kafel, Dariusz Bieda, Dariusz Rachwalik, i Robert Przygódzki. W Gnieźnie już nie jest tak optymistycznie. Gospodarze punktują skuteczniej pokonując częstochowian 59:31, tylko Józef Kafel pokazuje tradycyjny lwi pazur zdobywając 13 pkt. W dwóch kolejnych rundach, rozegranych w Częstochowie, Sparta Wrocław i Wybrzeże Gdańsk stawiają opór, ale w efekcie punkty zostają na miejscu: wyniki to 47:42
i 46:44. Ostrovia na własnym torze także nie daje rady przegrywając 57:33. Rozpędzeni włókniarze pokonują jeszcze Unię Tarnów 47:40, Śląsk na wyjeździe 54:36 i KKŻ Krosno 53:37. Dopiero w Opolu tamtejszy Kolejarz z Wojciechem Załuskim, Stanisławem Pogorzelskim i Markiem Mrozem pokonuje biało – zielonych 56:34. Po raz trzeci w sezonie nasz zespół przegrywa we Wrocławiu 35:54, ale wcześniej pokonuje w Grudziądzu GKM 53:36 i u siebie Start 52:38.
Pozostaje jeszcze do rozegrania sześć spotkań, z czego połowa to wyjazdy.
Właśnie te potyczki kończą się porażkami: w Gdańsku 38:52, Tarnowie 30:60
i Krośnie 41:49. Ostrovia, Śląsk oraz Kolejarz tracą punkty, a rezultaty tych zawodów to: 54:36, 32:27 i 49:41. Wynik ze Świętochłowicami to efekt 10 biegów, po których ze względu na warunki atmosferyczne zawody zostały przerwane.
Dwanaście zwycięstw wydaje się gwarantować wysoką pozycję w tabeli. Tymczasem II liga okazuje się wyjątkowo wyrównana, takie same bilanse mają jeszcze: Start Gniezno i Kolejarz Opole, Sparta, dzięki remisowi, ma 1 pkt więcej, a awans po zwycięstwach w 16 pojedynkach uzyskuje Unia Tarnów.

Włókniarze punktują następująco: Sławomir Drabik – 227, Dariusz Rachwalik – 173, Józef Kafel – 169, Dariusz Bieda – 74, Robert Przygódzki – 72, Andrzej Puczyński – 52, Dariusz Huras – 22, Paweł Szymański – 7, Zbigniew Kasprzyk – 5, Tomasz Purgal – 4 i Robert Kaczmarek – 1.

Dobrze zaprezentował się Sławomir Drabik w turnieju pożegnalnym Jerzego Rembasa, czołowego zawodnika Stali Gorzów, który w 20 roku przygody z żużlem postanowił zakończyć karierę. Sławek zajął tam 3 miejsce. Także w klasyfikacji łącznej Złotego Kasku Drabik spisał się na „szóstkę” - takie właśnie miejsce wywalczył w bilansie sześciu turniejów finałowych. Warto dodać, że turniej nr 3 był zarazem Memoriałem tragicznie zmarłego zielonogórskiego zawodnika Wiesława Pawlaka, a finał 6 był poświęcony wrocławskiemu działaczowi Lechowi Baranowi. Częstochowianin zajął w tych zawodach 3 i 5 miejsce.
12 sierpnia kolejność Memoriału Idzikowskiego i Czernego była następująca:
1. Sławomir Drabik – 14+3, 2. Eugeniusz Skupień – 14+2, 3. Lubomir Jedek – 12.
Niestrudzony Sławek zaliczył jeszcze między innymi dobre 8 miejsce w turnieju o Tęczowy Kask (na zakończenie sezonu w Zielonej Górze odbywała się impreza pod taką nazwą dla najwyżej sklasyfikowanych pod względem średniej biegowej zawodników). I jeszcze jeden sukces. Na swoim torze w turnieju indywidualnym „Józef Jarmuła i jego goście” Drabik z dorobkiem 13 pkt. ustąpił miejsca na najwyższym stopniu podium Tomaszowi Gollobowi. Trzecią lokatę uzyskał Ryszard Dołomisiewicz.


Program zawodów "Józef Jarmuła i jego goście" (1990)



Marek SOCZYK

Więcej zdjęć z tego okresu znajdziecie Państwo w naszej GALERII
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Monografia Włókniarza 1946-2008
Współpraca

Polski Związek Motorowy


UM Częstochowy


CKM Włókniarz SA


UŚKS Speedway


Sekcja amatorska
Historia Włókniarza
Część I (1946-1950)
Część II (1951-1958)
Część III (1959)
Część IV (1960-1962)
Część V (1963-1966)
Część VI (1967-1970)
Część VII (1971)
Część VIII (1972)
Część IX (1973)
Część X (1974)
Część XI (1975-1976)
Część XII (1977-1978)
Część XIII (1979-1981)
Część XIV (1982-1984)
Część XV (1985-1987)
Część XVI (1988-1990)
Część XVII (1991)
Część XVIII (1992-1993)
Część XIX (1994-1995)
Część XX (1996)
Część XXI (1997-1998)
Część XXII (1999-2000)
Część XXIII (2001-2002)
Część XXIV (2003)
Część XXV (2004-2005)
Część XXVI (2006-2007)
Część XXVII (2008)
Zapraszamy do Galerii
Wsparcie medialne

Ostatnie Zdjęcia